Dziwne rzeczy się w tej kawiarni działy. Załatwiało się rozmaite sprawy. Można było tam na przykład kupić „arbeitskartę”. Karteczka taka kosztowała 10 dolarów i butelkę koniaku. Mój przyjaciel Jerzy Erhardt to załatwiał. Wtedy nazywał się Domański. Miał kogoś zaprzyjaźnionego, kto znał jakiegoś Niemca, który te tak ważne wtedy dokumenty za taką cenę sprzedawał. Sama kupiłam ich kilka.
Mira Zimińska-Sygietyńska, Nie żyłam samotnie, WAiF, Warszawa 1985.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.