Wstąpiłem do biura, załatwiłem różne sprawy i potem do „Znachora”. Tam spotkałem się z [Leonem] Schillerem. Przy czarnej kawie obgadywaliśmy różne sprawy, między innymi natchnął mię pomysłem opracowania szeregu tekstów prozowych najcenniejszych dzieł literatury polskiej. […] Już wychodziliśmy, kiedy Schiller zaproponował dwie wódki. Jestem w takim nastroju.
Marian Wyrzykowski, Dzienniki 1938–1969, Instytut Sztuki PAN, Warszawa 1995.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.