W kawiarni naturalnie pusto, i słusznie, na domiar wszystkiego światło zgasło – jakieś uszkodzenie na linii – więc przy świecach kilku potępieńców piło wódkę […].
Marian Wyrzykowski, Dzienniki 1938–1969, Instytut Sztuki PAN, Warszawa 1995.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.