Otworzyliśmy bowiem bar „Pod Znachorem“, oparty na udziałach kilku kolegów i koleżanek, zaprosiliśmy do współpracy [Kazimierza] Junoszę-Stępowskiego i jakoś szczęśliwie od pierwszych dni zaczęło się powodzenie. Stępowski jednak nie czuł się dobrze w tej atmosferze.
Karol Adwentowicz, Wspominki, PIW, Warszawa 1960.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.