Gdy ochłonąłem nieco z wrażenia, zdałem sobie sprawę z ryzyka tej sytuacji, która mogła doprowadzić do zamknięcia naszego baru, jednak ani oficerowie niemieccy, ani nawet paru szpiclów obecnych na sali nie zareagowało na ten okrzyk, który poruszył serca. Incydent ten odbił się przez parę dni silnie na frekwencji, wkrótce jednak liczniejsza fala publiczności wyrównała nam powstały deficyt.
Karol Adwentowicz, Wspominki, PIW, Warszawa 1960.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.