Polscy goście dostawali kotlety i befsztyki, do jakich byli przyzwyczajeni. Oczywiście po kryjomu. Mięso kroiło się w małe kawałki i przykrywało się warstwą jarzyn […] Menu dla stałych gości, wypisane na cieniutkiej bibułce, kelnerki chowały pod bluzkami, większość gości znała zresztą menu na pamięć […].
Elna Gistedt, Od operetki do tragedii, Czytelnik, Warszawa 1982.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.