Aby dać zajęcie wciąż grupującemu się wokół Teatru gronu współpracowników, [Arnold] Szyfman wpadł na pomysł, aby w palarni urządzić kawiarnię i restaurację, a w innych pomieszczeniach sklepy komisowe. Miało to dawać zarobek aktorom i pracownikom, którzy – jak to określił w swych wspomnieniach Szyfman, ciągle pełniący normalne funkcje dyrektora i szefa tego zgromadzenia – „bezradnie trwali w teatrze”.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.