Damian [Dobiesław Damięcki] dwoił się i troił, zajęty sprawami podziemnego ZASP-u i aktualnymi potrzebami aktorstwa. W sprawach „ZASP-owych” pomagał mu niejednokrotnie Henio [Henryk] Borowski, delegowany przez nasz związek. Henio, który walczył w powstaniu warszawskim i przetrwał tę całą nawałnicę, opowiadał mi, jak kiedyś, gdy siedzieli w piwnicy, czekając na akcję, podszedł do niego wylękniony, wynędzniały Lech Madaliński. Wcisnął mu całą garść papierosów i… wrócił na swoje miejsce. Od tego dnia Henio i Madała stali się serdecznymi przyjaciółmi.
Irena Górska-Damięcka, Wygrałam życie, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997.
Opcje dostępności
Użyj przycisków poniżej, aby dostosować wygląd strony do swoich potrzeb.