W „Yacht Klubie” panowała natomiast niezwykle swojska atmosfera. Jej właściciel prowadził przed wojną klub żeglarski nad Wisłą, stąd wzięła się nazwa jego „wojennej” kawiarni położonej w samym centrum miasta, przy ulicy Sienkiewicza.
Ryszard Wolański, Tola Mankiewiczówna. „Jak za dawnych lat”, Rebis, Poznań 2013.
Panna Tola
Panna Tola śpiewa sobie przy okienku,
O kwiatkach, bratkach, gaju, maju i o bzach.
Wspomina co zdanie okrutny los panien,
i co dwa słowa wtrąca „och“ i „ach”.
O chłopcu śpiewa, jak ją kochał z całej siły,
Jak go jej śpiew po prostu wprawiał w szał.
I jak pewnego dnia zatkawszy uszy,
Zawołał „dosyć”, trzasnął drzwiami i zwiał.
Ryszard Wolański, Tola Mankiewiczówna. „Jak za dawnych lat”, Rebis, Poznań 2013.