Profil artystyczny Swann, sąsiadujący z Bodegą w Pasażu Italia i nawiązujący nazwą do powieści Marcela Prousta, był lokalem o charakterze nocnego klubu z regularnym programem muzycznym. Działający od drugiej połowy lat 30., w czasie okupacji stał się jednym z najważniejszych miejsc jazzowych Warszawy – choć o bardziej intymnym i mocnym charakterze niż Bodega. Wyróżniał się dwoistością profilu: w różnych okresach był sceną zarówno swingową, jak i poważną muzyczną.
Artyści i repertuar Podobnie jak w Bodedze, dwa kluczowe nazwiska to Stasiak i Scott. Orkiestra Bronisława Stasiaka była tu stałym zespołem, a George Scott koncertował do ostatnich miesięcy przed powstaniem. Juliusz Skowroński wspominał, że chodził do Swanna specjalnie słuchać orkiestry Scotta z czterema saksofonistami, grającej Ellingtona (Caravan, Dinah). Jan Markowski akompaniował tu Mieczysławowi Foggowi, który po raz pierwszy zaśpiewał tu Ukochana ja wrócę oraz polską wersję Lili Marlen. W pewnym okresie koncertowała tu również orkiestra pod dyrekcją Jerzego Sillicha z programem operowo-symfonicznym, co czyniło ze Swanna lokal jedyny w swoim rodzaju – łączący swing z muzyką poważną pod jednym dachem.
Klimat i grupa docelowa Swann wraz z Bodegą tworzył nierozerwalną parę. Publiczność była podobna – miejska młodzież, osoby związane z konspiracją, melomani i stali bywalcy nocnego życia Warszawy. Nocny, przyćmiony charakter wnętrza z wygodnymi fotelami sprawiał, że Swann był bardziej intymny i mniej formalny niż Bodega z jej pokazami orkiestr. Jak wspominał Wiernicki, szatniarze Swanna podobno współpracowali z AK.
Unikalne cechy Swann jest jedynym lokalem, którego recenzja w prasie stała się świadectwem historycznym o wartości dokumentalnej. Recenzja Lexa z 1943 roku to jedno z niewielu ocalałych bezpośrednich opisów brzmienia orkiestry Scotta i jego sposobu dyrygowania – grającego całym ciałem, będącego żywym wykładnikiem rytmu.