adres: Kazimierza Karasia 2, Warszawa, Polska
data otwarcia: 21 marca 1940
wydarzenia
wspomnienia
Mnie przydzielono najpierw do baru w Teatrze Polskim. Bar ten był aprobowany przez Igo Syma – tu po kieliszku ludzie odkrywali się i gadali rozmaite rzeczy. Pełnił on zapewne rolę „mikrofonu dla wszystkich”, przede wszystkim aktorów. Jakoś nikomu nie przyszło to do głowy wcześniej. Także Damianowi [Dobiesławowi Damięckiemu]; tu nierzadko siedząc przy barze, mawiał: – Wypije człowiek bruderszaft z jakimś ścierwem, a potem wstydzi się do końca życia. Wygrażał też głośno Symowi, beztrosko go atakując i wszystkich namawiając do bojkotu teatrów Symowskich: – Czekaj, łajdaku, będziesz ty jeszcze wisiał na latarni. Sym nawet ostrzegał mnie niejednokrotnie:
– Niech pani uspokoi Damiana, bo to się może źle skończyć!
Irena Górska-Damięcka, Wygrałam życie, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997.
„Kramów” czyli „kiosków” (lub po prostu sklepów) miało być dziesięć:
1) Książki i materiały piśmienne (w kiosku zasiądą wybitni pisarze polscy i będą sprzedawać swoje utwory; gospodarzem kiosku zostanie Edmund Wierciński);
2) Obrazy nowoczesne, rzeźby i grafika (tutaj zasiadać mają artyści malarze, rzeźbiarze oraz graficy ze swymi dziełami);
3) Wyroby artystyczne;
4) Antyki, dywany, stare obrazy itp.;
5) Kosmetyka i perfumeria;
6) Konfekcja damska;
7) Konfekcja męska;
8) Słodycze i wyroby cukiernicze;
9) Wyroby przemysłu ludowego, drobiazgi artystyczne, pamiątki z Warszawy, zabawki dziecięce;
10) Sprzedaż okazyjno-komisowa przedmiotów codziennego użytku.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa 2002.
W dalekich od banalności ramach dekoracyjnych zasiądzie swobodnie w „Kawiarni-Barze” przy ulicy Karasia (o kilka kroków od Krakowskiego Przedmieścia i Nowego Światu) z górą 150 osób i będzie miało miłą sposobność spędzenia paru godzin południowych bądź popołudniowych – w atmosferze intymnej, zacisznej, przy dźwiękach wartościowej muzyki w wykonaniu osobistym kompozytorów lub znakomitych wirtuozów wykonawców.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa 2002.
Aby dać zajęcie wciąż grupującemu się wokół Teatru gronu współpracowników, [Arnold] Szyfman wpadł na pomysł, aby w palarni urządzić kawiarnię i restaurację, a w innych pomieszczeniach sklepy komisowe. Miało to dawać zarobek aktorom i pracownikom, którzy – jak to określił w swych wspomnieniach Szyfman, ciągle pełniący normalne funkcje dyrektora i szefa tego zgromadzenia – „bezradnie trwali w teatrze”.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa
Napoje i wyroby cukiernicze w najlepszej jakości oraz wyborowe dania restauracyjno-barowe – wszystko wytworzone na miejscu w „Bazarze” – podawać będą w „Kawiarni-Barze” artystki i artyści Teatru Polskiego, co będzie jedną więcej atrakcją przedsiębiorstwa Spółdzielni.
Wykwintne śniadania-obiady, specjalność zakładu. Bufet zaopatrzony w znakomite zakąski i wysokogatunkowe napoje. Podają artyści Teatru Polskiego. Od 16-ej do 19-ej artystyczny program muzyczny w wykonaniu pierwszorzędnych sił. Uwaga! Przy kawiarni kram z książkami i reprodukcjami obrazów. Dzieła znakomitych współczesnych autorów z autografami.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa 2002.
„Kochany Dyrektorze,
Chcemy, aby Pan wiedział, że w dniu 9 stycznia byliśmy więcej niż kiedykolwiek myślą przy Panu, bo to przecież była rocznica otwarcia zainicjowanej przez Pana i Panią Marię Kuchni Koleżeńskiej – placówki, z której do dziś, choć skromnie, ale egzystujemy. Przesyłamy serdeczne życzenia ziszczenia naszych gorących pragnień. Szczupłe już dziś gronko pracowników Teatru Polskiego”. Podpisali m.in. Nina Andrycz, Aleksander Bogusiński, Marian Zajączkowski, Edmund Wierciński, Henryk Kubalski, Tadeusz Kostrzeński, Roman Dereń, Henryk Małkowski, Helena Buczyńska, Janina Munclingrowa, Sylwester Majewski, Stanisław Romańczuk”.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa 2002.
W grudniu remont gmachu był na ukończeniu i rozpoczęto urządzanie kawiarni, co trwało do lutego 1940 r. W tym czasie [Arnold] Szyfman w wolnych chwilach przeglądał i porządkował archiwum Teatru, niszcząc wszystko to, co wydawało mu się podejrzane lub zbędne. Pracował w futrze i rękawiczkach, gdyż od Bożego Narodzenia, kiedy to skończył się zapas koksu, gmachu nie opalano. Woda w kranach zamarzła, rury popękały, a lokalne powodzie pojawiały się w coraz to innych częściach z takim trudem remontowanego budynku.
Edward Krasiński, Teatr Polski w Warszawie 1939–2002, wydawnictwo Teatru Polskiego, Warszawa 2002.
W prywatnym mieszkaniu przy ul. Górskiego 4 m. 14 mieściło się od czerwca 1941 roku biuro Zarządu Spółki „Bazar – Kawiarnia-Bar oraz Warsztaty Artystów i Pracowników Teatru Polskiego”. Biuro, w którym chętnie spotykali się artyści tego teatru, przetrwało dłużej niż sam „Bazar”. Tam prowadzono wcale nieproste sprawy likwidacji spółki.
Marian Wyrzykowski, Dzienniki 1938–1969, Instytut Sztuki PAN, Warszawa 1995.